fbpx Skip to content

7 korzyści, za które pokochasz trening w domu bez sprzętu.

Trening w domu – Design by Freepick

Trening w domu i jego cudowne efekty.

Wchodzę do przebieralni, w drzwiach mijam kolejne osoby wychodzące w pośpiechu. Zmiana grupy, zaraz rozpocznie się kolejny trening. Jestem zmęczony, spocony i marzę o zimnym prysznicu. Łapię za torbę i zaczynam wyjmować rzeczy. Zdejmuje koszulkę i nagle słyszę głos: „Cześć, Michał. Zawsze jest tak ciężko?”

Ja: „Cześć, Przemek. Nie wiem, dopiero zaczynam, ale to chyba zależy od trenera i Twojej aktualnej formy.”

Michał: „Serio? Dopiero zaczynasz?”

Ja: „Tak. A dlaczego pytasz?”

Michał: „Bo wyglądasz tak, jakbyś trenował od pół roku.”

Po wymianie jeszcze kilku zdań wyszedłem z szatni. Zmierzałem w kierunku wyjścia. Zacząłem się zastanawiać, czy rzeczywiście tak dobrze wyglądam? Co prawda trenowałem regularnie od 3 miesięcy w domu, a moim jedynym sprzętem był zamontowany w drzwiach drążek, ale czy na prawdę efekty są aż tak widoczne?

Dlaczego warto trenować z obciążeniem własnego ciała.

Powyższa historia wydarzyła się kilka lat temu, kiedy rozpocząłem swoją krótką przygodę z Cross Fitem. Krótką, bo po pół roku treningów nabawiłem się kontuzji kolana i nie mogłem kontynuować treningów. Ale o tym innym razem. 

Dlaczego przytoczyłem powyższą opowieść? Ponieważ chciałem Ci uzmysłowić, że nie potrzebujesz karnetu na siłownię lub drogiego sprzętu, by zacząć trenować. Wystarczysz Ty sam i kawałek podłogi, a efekty przyjdą z czasem. Ja swoje osiągnąłem w zaledwie 3 miesiące po prawie rocznej przerwie od jakiejkolwiek aktywności fizycznej. To wszystko dzięki treningowi w domu! 

Już wiesz, do czego zmierzam? Oczywiście tym wpisem chciałbym i Ciebie zachęcić do rozpoczęcia przygody z kalisteniką. Dlatego przygotowałem poniższą listę zalet, jakie płyną z wykonywania treningu w domu. Jeśli nie przekonają Cię pierwsze cztery argumenty, to na pewno zrobią to dwa ostatnie 😉 Oto ona:

1. Łatwy w zastosowaniu = doskonały dla początkujących.

Na pewno wiesz, jak się robi pompki, przysiady i brzuszki, prawda? Świetnie! Już wiesz, że z tymi trzema ćwiczeniami, kawałkiem wolnej przestrzeni i zapałem możesz wykonać pierwszy i podstawowy trening całego ciała! To jest aż tak proste (i oczywiste). Na co więc czekasz?

2. Mało kontuzjogenny.

Jeżeli miałbym zrobić listę powszechnie dostępnych sportów i uszeregować je od najmniej kontuzjogennych, to kalistenika byłaby chyba zaraz po szachach i skakaniu przez gumę. A tak na poważnie to sądzę, że wykonując ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, można stworzyć plan treningowy, który w sposób naturalny rozwinie naszą tężyznę i kondycję fizyczną. Przy tego typu treningu nie grozi nam przeciążenie lub przygniecenie ciała wyniesionego ponad głowę żelastwa. Jeżeli dodasz do treningu rozgrzewkę na początku i krótka serie rozciągania na końcu, to otrzymasz doskonały przepis na przyjemny i bezpieczny trening w zaciszu czterech ścian.

3. Skalowanie ćwiczeń.

Co to oznacza? Najprościej ujmując, każde ćwiczenie można wykonać wielu wariacjach z dopasowaniem stopnia trudności. I tak osoby zupełnie początkujące mogą rozpocząć przygodę od najłatwiejszej wariacji pompki, jaka jest podpór przodem i przejść stopniowo do klasycznych pompek. A stąd droga do bardziej zaawansowanych ćwiczeń.

4. Ty decydujesz gdzie i kiedy.

Trening z obciążeniem własnego ciała jesteś w stanie wykonać dosłownie wszędzie. W małym pokoju hotelowym, sypialni, parku, czy w mikro celi więziennej. Tego ostatniego Ci nie życzę. Możesz się poczuć jak Pan i władca, bo to Ty decydujesz kiedy i gdzie trenować. Temat czasu jest szczególnie istotny. Jest to mój ulubiony argument przemawiający za treningiem w domu. Ćwiczysz, kiedy masz czas i ochotę. Wyobraź sobie, że wstajesz rano, wypijasz szklankę wody, rozpoczynasz rozgrzewkę i przechodzisz do treningu. Na koniec wskakujesz pod prysznic, jesz śniadanie i wychodzisz do pracy. To wszystko bez żmudnych przygotowań na siłownię, planowania czasu na dojazd i wyjście z domu tylko po to, by wcisnąć trening w napięty grafik dnia. Zaoszczędziłem dla Ciebie 1h w ciągu dnia stracony na dojazdy. Bardzo proszę 😉

5. Oszczędność pieniędzy.

Kolejnym i dość oczywistym benefitem treningu w domu jest duża oszczędność pieniędzy. W przypadku ćwiczenia na siłowni wydajesz miesięcznie sporo pieniędzy na karnet, parking, bilet komunikacyjny, przekąski, wodę. Wyliczać dalej? Nie? Ok. Ponownie, nie musisz dziękować.

6. Wszechstronność.

Dzięki treningowi z wykorzystaniem masy własnego ciała możesz budować mięśnie, spalać tłuszcz, zwiększać kondycje i wytrzymałość. Ponadto często wykonując jedno ćwiczenie angażujesz więcej grup mięsniowych niż np. w trakcie wyciskania sztangi lub zginania przedramion hantlem. Dorzucę do tego jeszcze stwierdzenie, że istnieje wiele wariacji jednego ćwiczenia, dzięki czemu możesz uczynić trening ciekawszym i uczynić go jeszcze bardziej wymagającym. Pewnie sam znasz więcej niż jeden rodzaj pompek, zgadza się? Jedynym ograniczeniem może być tylko Twoja wyobraźnia.

7. Smukła muskulatura.

Trenując w domu, z czasem zaobserwujesz pierwsze zmiany. Twoja sylwetka w sposób naturalny będzie rozwijała się równomiernie z zachowaniem odpowiednich proporcji. Dzięki czemu zawsze będziesz wyglądał dobrze w każdych ciuchach. Bez też.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że po przeczytaniu powyższej listy przynajmniej zainteresowałem Cię tematyką treningu bez sprzętu. Być może jesteś na początku swej drogi. Chcesz zacząć trenować, ale nie wiesz kompletnie, od czego zacząć? Szukasz w internecie punktu zaczepienia i konkretnych planów i porad. Piękno kalisteniki polega właśnie na tym, że odpowiedź znajduje się w zasięgu naszej ręki. A także mam nadzieję, znajdziesz ją tutaj na blogu. Dlatego zachęcam Cię do śledzenia następnych wpisów, w których pokażę Ci pierwsze ćwiczenia, filozofię treningu i być może przekaże konkretne plany treningowe dla początkujących.

kalkulator